„Dywizjon 303” w Berlinie

"Dywizjon 303" na Facebooku

Do Berlina przyjechała ciężarówka pełna rekwizytów z filmu, które posłużyły do wyposażenia biura „Dywizjonu 303” w hotelu Ritz-Carlton przy Potsdamer Platz. Tutaj, wśród największych graczy światowego przemysłu filmowego, umieściliśmy naszą siedzibę na czas European Film Market i 68. Berlinale. Zawiesiliśmy 4 modele samolotów z produkcji, wyeksponowaliśmy najważniejsze mundury różnych formacji, w których występowali aktorzy. Korzystaliśmy z kurtek lotniczych z emblematami „303 Squadron”. Do dyspozycji mieliśmy także gogle, czapki pilotki i rozmaite inne akcesoria. Całe biuro wyposażyliśmy w sprzęt z epoki: maszyny do pisania, radio, patefon i inne liczne drobniejsze przybory. Obszerne fragmenty filmu, zwiastuny i dodatkowe materiały prezentowane były na dwóch nowoczesnych – wyjątkowo nie historycznych – ekranach. Ściany ozdobione zostały komiksami i plakatami a cały pokój gigantycznymi roll-upami. Jeden z Maciejem Zakościelnym – głównym bohaterem „Dywizjonu 303”. Nasz nowy, międzynarodowy plakat dystrybucyjny przykuwał uwagę.

Od razu po otwarciu biura zaczął się jego szturm. Jeden po drugim, pojawiali się dystrybutorzy poszukujący filmów wojennych, jak i dużych widowisk. Witaliśmy ich z radością, bo mamy do zaoferowania i jedno i drugie. Zapowiada się świetna współpraca z partnerami z całego świata, zarówno z bliskich nam krajów, jak i z egzotycznych. Wszędzie tam historia Dywizjonu 303 trafi do szerokiej widowni.

W apartamentowym biurze pojawili się także aktorzy: Anna Prus, Steffen Mennekes, Radek Węgrzyn, Nik Goldman, Aleksander Wróbel, a także nasze aktorki epizodyczne – Anna Ekiert i Angelika Jarosławska, która złożyła krótką wizytę w Berlinie jako ambasador filmu. Gości podejmowali: producent filmu - Jacek Samojłowicz, dyrektor biura „Dywizjonu 303” w Berlinie - Sławomir Ciok, a także architekt wystroju naszego wnętrza - Maria Golasowska.

Gościliśmy byłych i obecnych dyrektorów różnych instytucji, przyjaciół, partnerów a nawet i konkurentów.

Udzielaliśmy wywiadów, przeprowadziliśmy relację telewizyjną, budziliśmy zainteresowanie, gdziekolwiek wyszliśmy. Takiego biura w trakcie festiwalu nie miał nikt, i to zostało docenione szczególnie przez stałych bywalców takich wydarzeń. I była to nie tylko promocja filmu, ale i promocja Polski w ogóle. Zwróciliśmy na siebie uwagę Polskiej Agencji Prasowej, Newsweeka i Wirtualnej Polski.

„Dywizjon 303” trafił na okładkę amerykańskiego „The Hollywood Reporter”, a także był eksponowany dwa razy w brytyjskim magazynie „Screen International”. Pojawialiśmy się także na wybranych imprezach filmowych. Skorzystaliśmy z zaproszeń: polskiego, austriackiego, koreańskiego, portugalskiego i wielu innych.

100 lat Polskiego Lotnictwa w Berlinie

Tylko u nas pojawiło się anglojęzyczne logo obchodów 100 lat Polskiego Lotnictwa – eksponowaliśmy je na plakatach, ulotkach, broszurach a także w reklamach.

Bez wątpienia to był nasz czas, który na długo pozostanie nam w pamięci. A to dopiero początek wspaniałych rzeczy, które możemy jeszcze zrobić dla promocji sprawy „Dywizjonu 303”, dla filmu i wszystkich, którzy chcieliby poczuć się dumni ze swojej historii, gdziekolwiek na świecie teraz mieszkają.

 



Wednesday the 26th. Affiliate Marketing. Filmmedia
Copyright 2012

©

v2h